• polski
  • English
  • TECHNO GAD

    Autor:

    60 

    Kubek bez ucha Techno Gad uratuje was po melanżu.

    Zimna woda, ewentualnie wzmocniona pomelanżowym specyfikiem, najskuteczniej działa w kubku bez ucha. Sprawdziliśmy, możecie nam wierzyć.

    Techno to muzyka, ale przede wszystkim kultura. Gdy chodzi o ścieżkę muzyczną, to jednostajny, w tempie 140 uderzeń na minutę, elektroniczny rytm. Gdy chodzi o, nomen omen, ścieżkę społeczną, jest o wiele ciekawiej. Techno ma źródła w muzyce Kraftwerk, ale oficjalnie przyszedł na świat w Detroit lat 80. Nic dziwnego, że gdy przyszło co do czego polską stolicą techno okazała się Łódź. Zanim w 1997 roku odbyła się tu pierwsza Parada Wolności, rozkręciła się scena rave. Barwnie opisuje to Rafał Księżyk w znakomitej książce „Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993”.

    Dziś właśnie w Łodzi można spotkać wypisanie w oknie optymistyczne hasło: „We will rave on Putin’s grave”.

    Łódź była stolicą, ale kluby w bunkrach były w całej Polsce. W Gdyni tańczono w stacji pomp na Polance Redłowskiej, w sąsiedztwie słynnego basenu, który wówczas już niestety podupadał.

    Techno tańczy się w tłumie, więc byłoby źle, gdyby kubek bez ucha Techno Gad pozostał samotny. Łączcie z innymi wzorami Mamsam. Miasto Łódź to oczywistość, ale pasują też W melanżu i Elektro. Kupujcie, bo nasze wzory znikają w mig.

    • Kolory: Czarny, Złoty
    • Kolekcje: Relaks, Słowa
    Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
     

    \

    Opis

    Kubek bez ucha Techno Gad uratuje was po melanżu.

    Zimna woda, ewentualnie wzmocniona pomelanżowym specyfikiem, najskuteczniej działa w kubku bez ucha. Sprawdziliśmy, możecie nam wierzyć.

    Techno to muzyka, ale przede wszystkim kultura. Gdy chodzi o ścieżkę muzyczną, to jednostajny, w tempie 140 uderzeń na minutę, elektroniczny rytm. Gdy chodzi o, nomen omen, ścieżkę społeczną, jest o wiele ciekawiej. Techno ma źródła w muzyce Kraftwerk, ale oficjalnie przyszedł na świat w Detroit lat 80. Nic dziwnego, że gdy przyszło co do czego polską stolicą techno okazała się Łódź. Zanim w 1997 roku odbyła się tu pierwsza Parada Wolności, rozkręciła się scena rave.

    Barwnie opisuje to Rafał Księżyk w znakomitej książce „Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993”. „Tym, co najbardziej pociągało w razie i co uczyniło zeń fenomen pokoleniowy, była niezależność i nielegalność. W Łodzi na początku zmian ustrojowych takie właśnie imprezy odbywały się w ukrytych dla niewtajemniczonych miejskich nie-miejscach i nieużytkach eksplorowanych przez punków” – pisze Księżyk i opowiada historie squatu przy Kilińskiego 210, bunkru pod parkiem Poniatowskiego albo klubu Szafa. „Szafa nie przetrwała nawet roku, ale zapisała się jako pierwszy klub w tym mieście. (…) Publika nie z nurtu disco, który potem przemianował się na techno, ale punkowcy. Dla nich techno to było świeże undergroundowe zjawisko. Wiedzieli, co chodzi, bo wyjeżdżali do Berlina i do Londynu. Przywozili muzykę”.

    Dziś właśnie w Łodzi można spotkać wypisanie w oknie optymistyczne hasło: „We will rave on Putin’s grave”.

    Łódź była stolicą, ale kluby w bunkrach były wszędzie. W Gdyni tańczono w stacji pomp na Polance Redłowskiej, w sąsiedztwie słynnego basenu, który wówczas już niestety podupadał.

    Techno tańczy się w tłumie, więc byłoby źle, gdyby kubek bez ucha Techno Gad pozostał samotny. Łączcie z innymi wzorami Mamsam. Miasto Łódź to oczywistość, ale pasują też W melanżu i Elektro. Kupujcie, bo nasze wzory znikają w mig.



    Exclusive products

    Special category of products
    Select your currency
    PLN Złoty polski
    EUR Euro