• polski
  • English
  • Kociak

    60 

    Kubek bez ucha Kociak wprawi was w mruczenie.

    Kociak to słowo z Krakowa.We wczesnej PRL, gdy wylansowała je redakcja „Przekroju” znaczyło tyle, co fajna dziewczyna. W W redakcji nazywano tak dziewczyny, które Wojciech Plewiński zaczepiał w mieście i fotografował na okładki. W kraju wszystkie, które choć dbały zarazem o wygląd, jak obyczajowe uprawnienie. Pod koniec lat 50. „Przekrój”  ogłosił odwrót od „kociaka” i nadejście ery „superkobiety”. Mimo to na długie dekady pozostawił kociaka w krzyżówce. Słowo funkcjonuje do dziś, choć już w żadnych poważnych kontekstach.

    W Mamsam ani nam w głowie seksistowskie żarty. Ale że nasze kubki bez ucha mają rodowód w poprzedniej epoce, czasem korzystamy z wówczas popularnych słów. Poza tym bardzo lubimy kotki. Kubek bez ucha Kociak sprawdzi się w kociej kolekcji. Pamiętajcie, że raczej nie powtarzamy wzorów.

    • Color: Złoty

    3 in stock

    Autor: Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
    Free delivery for purchases above 150 PLN and more! (Poland)
    Free delivery for purchases above 300 PLN (Germany and the Czech Republic)

    Description

    Kubek bez ucha Kociak wprawi was w mruczenie.

    Kociak to słowo z Krakowa.We wczesnej PRL, gdy wylansowała je redakcja „Przekroju” znaczyło tyle, co fajna dziewczyna. Nie było obraźliwe, redaktorzy tygodnika na pewno nie mieli takiego zamiaru. Pisarka Sylwia Chutnik tak to wyjaśnia w książce „Miasto zgruzowstałe. Codzienność Warszawy w latach 1954-1955”: „Kociak nie zawsze oznaczał obiekt seksualny, elegancki dodatek na prywatkę czy ozdobę krzyżówki w Przekroju, chociaż podtekst seksistowski jest w tym określeniu wyraźny. Modne dziewczyny wpisywały się raczej w zmianę obyczaju, na którą składała się także moda na słu­chanie jazzu i relacje kumpelskie. Obyczajowe równouprawnienie miało oczywiście ograniczenia, bo nadal oceniano kociaki ze względu na urodę. (…) Bycie świadomym kociakiem i zabiegi wokół wyglądu były  praktyką oporu nie tyle wobec władzy, co wobec realiów społeczno­-politycznych”.

    W „Przekroju” kociakami nazywano dziewczyny, które Wojciech Plewiński zaczepiał w mieście i fotografował na okładki. Było to wtedy modne i bardzo wpływowe czasopismo, bo pokazywało świat nieco inny od tego, który chciała władza. Bardziej kolorowy, trochę europejski, ciekawszy. To sprawiło, że dziennikarze pism bliższych partii pisali o kociakach, gdy chcieli pogrążyć bohaterki. „– Cudo nie suknia – szepcze młody kociak o lepiących się tuszem rzęsach i miętosi różowy ciuch z ażurem w okolicy brzucha” – relacjonowała wizytę na warszawskich ciuchach reporterka „Stolicy”. Pod koniec lat 50. „Przekrój”  ogłosił odwrót od „kociaka” i nadejście ery „superkobiety”. Mimo to na długie dekady pozostawił kociaka w krzyżówce. Słowo funkcjonuje do dziś, choć już w żadnych poważnych kontekstach.

    W Mamsam zawsze jesteśmy po stronie kobiet i ani nam w głowie seksistowskie żarty. Ale że nasze kubki bez ucha mają rodowód w poprzedniej epoce, czasem korzystamy z wówczas popularnych słów. Poza tym bardzo lubimy kotki. Kubek bez ucha Kociak sprawdzi się w kociej kolekcji. Pamiętajcie, że raczej nie powtarzamy wzorów.

     



    Exclusive products

    Special category of products